Artykuł sponsorowany

Dlaczego laserowe usuwanie owłosienia daje inne tempo efektów u różnych osób

Dlaczego laserowe usuwanie owłosienia daje inne tempo efektów u różnych osób

Dwie osoby decydują się na serię zabiegów laserowego usuwania owłosienia na tym samym obszarze ciała. Po kilku tygodniach jedna z nich widzi wyraźne przerzedzenie włosów, podczas gdy druga na podobny efekt musi poczekać dwa razy dłużej. Taka sytuacja jest całkowicie normalna. Skuteczność i tempo redukcji owłosienia zależą od kilku indywidualnych czynników, które decydują o ostatecznym kształcie i długości całej kuracji.

Jak kolor włosów i karnacja wpływają na zabieg?

Podstawą laserowego usuwania owłosienia jest zjawisko selektywnej fototermolizy. Laser diodowy emituje skupioną wiązkę światła o określonej długości fali, która jest pochłaniana przez melaninę – barwnik znajdujący się we włosie. Energia świetlna zamienia się w ciepło, które trwale uszkadza struktury mieszka włosowego odpowiedzialne za wzrost. Im więcej melaniny zawiera włos, tym skuteczniej absorbuje energię lasera. Dlatego najszybsze rezultaty obserwuje się u osób z ciemnymi i grubymi włosami. Włosy jasne, siwe lub rude zawierają znacznie mniej tego barwnika, co sprawia, że reagują na zabieg w mniejszym stopniu.

Jednak melanina znajduje się nie tylko we włosach, ale również w skórze. Jej ilość określa fototyp karnacji. Dla lasera stanowi to wyzwanie, ponieważ musi on zniszczyć włos, nie uszkadzając otaczającego go naskórka. U osób z jasną skórą i ciemnymi włosami kontrast jest duży, co pozwala na bezpieczne stosowanie wyższych parametrów energii. W przypadku ciemniejszej karnacji specjalista musi obniżyć moc lasera, aby uniknąć podrażnienia lub poparzenia skóry bogatej w melaninę. To z kolei wydłuża całą terapię i może wymagać większej liczby powtórzeń. Nowoczesne urządzenia są często wyposażone w czytnik, który mierzy poziom melaniny w skórze przed zabiegiem, co pozwala na dobranie optymalnych i bezpiecznych ustawień.

Dlaczego obszar ciała i cykl wzrostu włosa mają znaczenie?

Tempo pojawiania się efektów zależy również od części ciała poddawanej zabiegowi oraz naturalnego cyklu życia włosa. Różne obszary, takie jak pachy, okolice bikini, nogi czy twarz, charakteryzują się inną gęstością owłosienia, jego grubością i długością poszczególnych faz wzrostu. Zazwyczaj włosy w okolicach pach i bikini są ciemniejsze i grubsze, a ich cykle wzrostowe krótsze, co sprawia, że efekty przerzedzenia mogą być widoczne szybciej niż na przykład na nogach.

Laser jest skuteczny wyłącznie wobec włosów znajdujących się w aktywnej fazie wzrostu, zwanej anagenem. Tylko wtedy włos jest połączony z macierzą i brodawką, których zniszczenie gwarantuje trwały rezultat. W dowolnym momencie jedynie około 10-30% włosów na danym obszarze jest w fazie anagenu. Pozostałe znajdują się w fazie przejściowej (katagen) lub spoczynku (telogen), co czyni je niewrażliwymi na działanie światła lasera. Właśnie dlatego zabiegi wykonuje się w serii, w odstępach od 4 do 10 tygodni. Taki harmonogram pozwala dotrzeć do kolejnych partii włosów, które wejdą w aktywną fazę wzrostu. Dlatego w profesjonalnym gabinecie, takim jak beauty point na warszawskim Ursynowie, specjalista na podstawie konsultacji tworzy indywidualny harmonogram wizyt dopasowany do klienta.

Ostateczna liczba zabiegów potrzebnych do uzyskania satysfakcjonującego rezultatu nie jest stała. To wynik połączenia wszystkich omówionych czynników: koloru i grubości włosa, fototypu skóry, obszaru ciała oraz systematyczności w przestrzeganiu zaplanowanego harmonogramu. Indywidualne podejście i precyzyjne dostosowanie parametrów do konkretnej osoby są kluczem do skuteczności terapii.